Rekomendacje absolwentów

Jestem absolwentką Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa na UP. Po 5 latach studiów, muszę przyznać jedno: nie mogłam trafić lepiej. Oprócz wysokich kwalifikacji, jakie można zdobyć na tym kierunku, student dostaje w pakiecie niesamowicie inspirującą kadrę. Są to profesorowie życzliwi, pomocni, wyrozumiali, zachęcający do nauki i działania w Instytucie. W razie jakichkolwiek problemów można zajrzeć do Biblioteki Instytutu i tam uzyskać fachową radę, nie tylko w kwestii bibliografii do danego przedmiotu. Nie da się opisać wszystkich zalet IINiB-u w kilku zdaniach. Owszem nie zawsze jest pięknie i kolorowo. Czasami są nerwy, bo sesja, egzaminy, zaliczenia. Ale takie jest życie studenta, niestety nie można usiąść na laurach i ładnie wyglądać. Ale nawet minimalne starania zawsze są zauważone i doceniane. W mojej skromnej opinii kwintesencją IINiB-u jest właśnie przyjazna atmosfera, wśród której można zdobyć cenne doświadczenie i otworzyć swój umysł na nowe doznania dostarczając mu nie tylko wiedzę, ale i przyjemności z samego studiowania. Każdy znajdzie tu coś dla siebie!

Agnieszka Byra (naarien@gmail.com) - w wypadku jakichkolwiek pytań proszę do mnie pisać. Z chęcią udzielę pomocy




Na kierunku Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo wytrwale studiuję już 2 rok. Do końca jeszcze spory kawałek, ale muszę przyznać,że jestem zadowolona z wyboru i mimo pytań typu A co Ty studiujesz? To po tych studiach będziesz w bibliotece pracować?, które bardzo na początku mnie irytowały, ponieważ sama wtedy nie umiałam odpowiedzieć sobie na pytanie co ja właściwie będę robić  po tym kierunku - teraz dumnie odpowiadam TAK albo będę pracować w bibliotece, albo w muzeum, domu kultury, archiwum - bo to jest właśnie MOJA pasja, nie np. Finanse i Rachunkowość, a właśnie zarządzanie informacją w ośrodkach publicznych. Mam jeszcze szereg innych zainteresowań i celów do zrealizowania. Chciałabym te kilka słów skierować do osób, które może podobnie jak ja stając przed pierwszym naprawdę poważnym wyborem życiowym jakim są studia, nie wiedzą co wybrać. Uwierzcie, że warto realizować swoje marzenia mimo przeszkód czy niepowodzeń jakie stawia nam życie i ludzie. Trzeba wierzyć w siebie i walczyć! Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa to miejsce, które „otwiera okna na świat” jeśli tylko chce się realizować swoje marzenia związane z tym kierunkiem. Moje horyzonty i wiedzę z początku niewielką poszerzyły wykłady, ćwiczenia, wyjścia edukacyjne prowadzone przez  wykwalifikowaną kadrę wykładowców, a także wolontariat, który wraz z koleżanką rozpoczęłam na pierwszym roku studiów w bibliotece INIB, gdzie spotkałyśmy się z serdecznością jakiej jeszcze w żadnym miejscu nie doświadczyłam. Dzięki temu instytutowi i właśnie wolontariatowi mogłam poznać grono ciekawych ludzi, szanowanych profesorów, którzy nadają sens naszemu życiu, pozwalają nam „szerzej widzieć przyszłość”, traktują poważnie i dbają o nasz rozwój. Tu nie ma miejsca na nudę i stereotypy. Mogłam także wziąć udział w szeregu spotkań, warsztatów, które uczą wytrwałości, samodzielności.  Biblioteka promieniuje radością, sympatyczną kadrą, ułatwia przygotowanie się do zajęć. Zawsze służy pomocą i jest otwarta na potrzeby studenta. W tym instytucie każdy może znaleźć coś dla siebie, poza „suchym” studiowaniem,  może dołączyć do grup aktywnie działających studentów i rozwijać swoje zainteresowania. Może dzielić się pomysłami, propozycjami i w końcu może liczyć na pomoc NAS starszych roczników. Wystarczy tylko nie bać się pytać i poprosć o pomoc, to NIC nie kosztuje, a naprawdę wiele można zyskać. Ze swojej strony serdecznie polecam i oczywiście zachęcam.

Chętnie odpowiem na pytania gdyby istniała taka potrzeba: piwowarczyk1801@gmail.com ;)
Z pozdrowieniami studentka INiB UP
Agnieszka Piwowarczyk





Pomimo opinii, która neguje humanistów, nie żałuję swojego wyboru kierunku. W Instytucie INiB UP panuje miła i przyjazna atmosfera. Studenci są życzliwi i pomocni – służą dobrą radą przed egzaminami, oddają na użytek swoje notatki, zachęcają do jeszcze większej aktywności, która daje niesamowitą satysfakcję. Również wykładowcy są pozytywnie nastawieni  - pragną pomóc w kształceniu „żaków”, współpracują z bibliotekami, dzięki czemu znamy nowinki kulturalne i orientujemy się w działalności instytutów kultury. W trakcie 1,5 roku miałam okazję rozwinąć swój intelekt, czuć się potrzebna oraz uświadomić sobie, że nie jestem zwykłą studentką, która zdobywa wiedzę jedynie w trakcie trwania sesji. Kadra dydaktyczna pozytywnie mnie zaskoczyła, bo są to osoby, które kierują się w głównej mierze dobrem studentów i celebrują z nami każdy sukces; starają się, by teorię odnieść w praktyce, doceniają naszą aktywność i są dumni z tego, że pragniemy udoskonalić działanie naszego Instytutu. Stanowimy dla Nich również pomoc, np. gdy odbywają się konferencję, wywiady, wystawy itp. Dzięki wolontariatowi w Bibliotece Instytutowej miałam okazję spotkać bardzo dużo niesamowitych osobowości, które umacniały mnie w przekonaniu, że to, co robię ma sens. Działo się to głównie w trakcie trwania wywiadów na „kanapie bibliologa”, ale również w czasie wykładów, na których prowadzący chcą ukazać nam praktyczną stronę pracy bibliotekarza (i nie tylko). Uśmiechnięta obsługa biblioteczna posiada orientację w doborze odpowiednich lektur, materiałów i pomocy dydaktycznych, niezbędnych do efektywnej nauki; Panie posiadają wysokie kwalifikacje i są osobami niezwykle ciepłymi i życzliwymi. Studenci chętnie angażują się w praktyki czy wolontariaty: w bibliotekach, archiwach, księgarniach, drukarniach, w koła naukowe, redakcję czasopism studenckich, radio uczelniane - co pozwala nie tylko zdobyć kwalifikacje w trakcie studiowania, ale także pomóc w największych przedsięwzięciach oraz zasugerować nowe propozycje i zmiany. Dyrekcja tylko czeka na wskazówki od nas – studentów aby polepszać jakość studiowania. Również dziekanat nie jest miejscem, którego należy się bać, ponieważ Panie w nim pracujące są uprzejme i życzliwe. Z kolei w razie jakichkolwiek pytań, drzwi Pana Leszka są zawsze otwarte, który poinformuje o nowym planie zajęć, wolnych salach, a także skieruje do odpowiednich osób. Osobiście jestem bardzo zadowolona z moich studiów. Czuję, że w zupełności odnajdę się w zawodzie, a moja przyszła praca pozwoli rozwinąć mój intelekt jeszcze bardziej. Z czystym sumieniem mogę polecić kierunek „informacja naukowa i bibliotekoznawstwo” dla tych, którzy są rządni udowodnienia, że „humaniści” są wartościowymi studentami, których stać na wiele; mają wiele zapału i pomysłów. Nie wyobrażam sobie studiować czegoś innego, bo właśnie ten kierunek pozwolił mi dowiedzieć się o wielu dziedzinach wiedzy jak informatyka, psychologia, dziennikarstwo, filologia polska, socjologia, prawo. Jak widzimy nie jest to przedmiot ukierunkowany w jedną stronę, ale dający szansę na wielostronne wykształcenie.

Magdalena Dubiel (magdalena.dubiel93@wp.pl)





Moja historia jest krótka, aczkolwiek całkiem ciekawa. Swoją przygodę ze studiami na kierunku Informacja naukowa i bibliotekoznawstwo, zaczęłam dość niepozornie. Od zawsze, kłębiła się w mojej podświadomości myśl o kierunku humanistycznym. Nie była to jednak idea pewna, gdyż posiadałam wiele innych zainteresowań, choćby nawet ochrona środowiska kultywowana od gimnazjum. Tak naprawdę jednak, poważnie o bibliotekoznawstwie zaczęłam myśleć, kiedy obserwowałam pracowników biblioteki publicznej w Bieczu. Byli dla mnie wzorami bibliotekarzy. Zawsze uśmiechnięci, pomocni, zainteresowani opinią czytelnika o danej książce. Ale  najważniejsze, za każdym razem kiedy byłam w bibliotece, a robiłam to bardzo często, było widać, że czerpią radość z tego co robią. I wtedy właśnie pomyślałam sobie, że chciałabym robić to co oni i być taka jak oni. Od tego momentu myśl o bibliotece zawsze była blisko mnie. Po skończeniu szkoły średniej dosyć szybko udało mi się znaleźć pracę w Krakowie, dzięki czemu wyprowadziłam się z domu i mogłam zacząć w pełni samodzielne życie. Niewiele się zastanawiając, zaczęłam penetrować strony krakowskich uczelni w poszukiwaniu wymarzonego kierunku. Odwiedziłam Uniwersytet Pedagogiczny, o którym niewiele wiedziałam, jednak od razu przypadł mi do gustu. Rekrutacja przebiegła szybko i sprawnie dzięki czemu od pierwszego października byłam już studentką w Instytucie INIB. I powiem Wam tylko jedno: nie żałuję i uważam, że to była jedna z moich najlepszych życiowych decyzji. To miejsce, które uczy życia, pozwala godzić pracę, naukę, zabawę i dodaje energii do działań poza naukowych. Dlatego, jeżeli kochacie książki i chcecie pomagać innym to jest właśnie kierunek dla Was, który nie „tłamsi” a rozwija wszechstronnie i pozwala być DUMNYM KRAKOWSKIM STUDENTEM.

Polecam gorąco IINiB UP – Monika Polak (monia.p1991@o2.pl)





Jestem już na drugim roku Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa na UP. Miałam o tyle łatwiej, że w klasie 6 podstawówki wiedziałam, że chcę iść na ten kierunek. Na UP zdecydowałam się w liceum. Czy był to dobry wybór?  Cóż, ja na pewno nie żałuję. Gdybym miała wybierać jeszcze raz, nic bym nie zmieniła w moim wyborze. Dlaczego? Otóż:
1.    Mam możliwość studiowania z niesamowitymi ludźmi, wśród których znalazłam wspaniałych przyjaciół.
2.    Kadra dydaktyczna. Ludzie z pasją, zapałem i wielką życzliwością. Niezwykle radośni, tryskający pozytywną energią na prawo i lewo. Za pomocą wszelkich sił i środków załatwią nam wejścia tam, gdzie zwykli śmiertelnicy wstępu nie mają. Jeżeli tylko widzą nasze chęci i zaangażowanie, potrafią przymknąć oko na nasze niedociągnięcia. Są otwarci na nasze pomysły i sugestie.  Nie będę ukrywać, że z niektórymi z nich mogłabym mieć zajęcia od 8.00 do 20.00 w piątki.
3.    Korzystanie z naszej instytutowej biblioteki to sama przyjemność, a „nasze” bibliotekarki to osoby z powołaniem, gotowe nieść pomoc każdemu potrzebującemu ich wsparcia czytelnikowi. Szczególnie docenia się to, słysząc o innych bibliotekach, gdzie czytelnik najchętniej odgrodziłby się od obsługi drutem kolczastym i zabezpieczył w karabin. Na wszelki wypadek.
4.    Rozwijanie własnych pasji poza zajęciami. Wolontariaty (m. in. w bibliotece instytutowej – polecam każdemu, w księgarniach, firmach infobrokerskich, wydawnictwach itp.), Studenckie Koło Naukowe „Bibliolog”, Koło Naukowe Architektów Informacji, Radio Spektrum. Jest w czym wybierać.
Jeśli bylibyście zainteresowani i chcieli o coś dopytać, piszcie na maila. Chętnie odpowiem w miarę mych sił i możliwości na Wasze pytania. Tych naprawdę zainteresowanych zapraszam na dni otwarte 28.03.2014.  Będzie się działo!

Marta Tuleja (marta.tuleja@poczta.onet.pl)





Kończę II rok studiów uzupełniających magisterskich Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa. Czas studiów minął szybko i choć był to często okres intensywny, ale bardzo inspirujący. Nabyłam wiedzę i umiejętności potrzebne w zawodzie bibliotekarza, brokera informacji. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie kadra pedagogiczna. Należą do nich wyspecjalizowani pracownicy naukowi, którzy potrafią zainteresować słuchaczy i zachęcić do dalszego rozwoju zawodowego. Poza działalnością naukową student może aktywnie działać w kołach naukowych i brać udział w wielu ciekawych przedsięwzięciach. Jednym z takich miejsc w Instytucie INiB jest Biblioteka, w której można znaleźć wszystkie potrzebne materiały do zajęć, a pracująca w niej kadra jest bardzo życzliwa i potrafi pomóc w każdej kwestii. Ważnym elementem są również praktyki zawodowe, podczas których można zdobyć doświadczenie oraz zastosować teorię w praktyce. Najtrudniejszy czas to sesja, ale jest ona na każdym kierunku, więc każdego spotka: nerwowa atmosfera, szukanie materiałów, notatek i kilka tygodni intensywnej nauki. Podsumowując, trzeba się uczyć, chcąc zdobyć pracę w upragnionym zawodzie, ale na mało których kierunkach panuje tak dobra i życzliwa atmosfera, jak w IINiB. Gdybym jeszcze raz miała wybierać studia, to na 100% byłaby to Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo. Polecam

Paulina Knapik (knapik_paulina@interia.pl) - w wypadku jakichkolwiek pytań proszę do mnie pisać. Z chęcią udzielę pomocy



Jestem w trakcie II roku studiów licencjackich na kierunku Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo. Nie dawno sama wybierałam studia. Miałam też problem, na który kierunek się zdecydować i czy mój wybór będzie słuszny. Chciałabym, więc na swoim przykładzie pokazać, że nie ma nic złego w tym, że nie od razu wiemy co chcemy studiować. W końcowym efekcie wybrałam Informację Naukową i Bibliotekoznawstwo na UP. Jednak równolegle moi przyjaciele zachęcali mnie do spróbowania swoich sił na kierunku artystycznym. (Wiedzieli, że uwielbiam tworzyć.) Studia artystyczne mają swoją specyfikę, np.: egzaminy wstępne odbywają się zwykle wcześniej niż rejestracja na inne kierunki. Poddałam się i wybrałam IINiB. Jednak z perspektywy czasu wiem, że wybrałam kierunek, na którym czuję się komfortowo. Po prostu jestem w miejscu, w którym powinnam być. Obecnie zastanawiam się nad tematem pracy licencjackiej związanej ze sztuką i czasopismami.  Mam świetne podwaliny dzięki pasji i moim wcześniejszym staraniom, a także dzięki zajęciom  w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa.
Moim zdaniem te studia są niesamowicie rozwijające. Szczerze je polecam, jeśli nie do końca jesteś zdecydowany co chcesz robić w przyszłości. Naprawdę tutaj otwierają się horyzonty. Bez względu na to jakie masz zainteresowania w tym miejscu je rozwiniesz. Nasz kierunek jest jednym z najbardziej rozwojowych. Obecnie najważniejsza jest informacja i wiedza. U nas nauczysz się szukać i  wykorzystywać ją lepiej niż potrafią studenci innych kierunków. Warunkiem są chęci i otwartość na naukę.
Jeśli zdecydujesz się na ten kierunek to dowiesz się w trakcie trwania studiów, że możesz liczyć na pomoc całego Instytutu; pracowników jak i innych studentów. Studenci z wyższych lat chętnie dzielą się notatkami i strategiami nauki – wystarczy tylko poprosić o pomoc. Nasz Instytut jest mały. Myślę, że to niebywała zaleta. Każdy jest traktowany indywidualnie. Kolejną ważną kwestią jest harmonogram zajęć. Możemy negocjować zmiany w planie. Na pierwszym roku - myślę, co jest bardzo ważne szczególnie utrzymujących się samodzielnie w Krakowie- zawsze jest jeden wolny dzień w tygodniu. Harmonogramy wszystkich lat są dostępne na stronie Instytutu, więc łatwo sprawdzić jak teoretycznie może wyglądać Twój przyszły plan.
Zapomniałam wspomnieć o najważniejszej sprawie. Tutaj nie tylko chce się dostać 3 z egzaminu. Walczy się o najwyższe noty, które są realne do zdobycia. Wszyscy się wzajemnie motywują. Jest o co walczyć, ale to zdrowa rywalizacja. Na ten rok przyznano mi pierwszy stopień (najwyższy) stypendium rektora dla najlepszych studentów. Wszystko jest możliwe, jeśli tylko jesteśmy na odpowiednich studiach dla nas. Gdyby ktoś zapytał mnie w klasie maturalnej, czy spodziewam się dostać stypendium za wyniki i to na studiach zapewne roześmiałabym się i powiedziałabym, że to nie możliwe. Przekonałam się, że jednak jest to realne, głównie za sprawą motywujących i inspirujących ludzi w tym Instytucie.
To o czym opowiedziałam to czubek góry lodowej. Zachęcam do uzyskania większej ilości informacji. Na każdy mail odpowiem.
Anna Szmajdzińska II rok INiB (aniaszmajdzinska@interia.
Jestem w trakcie II roku studiów licencjackich na kierunku Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo. Niedawno sama wybierałam studia. Miałam też problem, na który kierunek się zdecydować i czy mój wybór będzie słuszny. Chciałabym, więc na swoim przykładzie pokazać, że nie ma nic złego w tym, że nie od razu wiemy co chcemy studiować. W końcowym efekcie wybrałam Informację Naukową i Bibliotekoznawstwo na UP. Jednak równolegle moi przyjaciele zachęcali mnie do spróbowania swoich sił na kierunku artystycznym. (Wiedzieli, że uwielbiam tworzyć.) Studia artystyczne mają swoją specyfikę, np.: egzaminy wstępne odbywają się zwykle wcześniej niż rejestracja na inne kierunki. Poddałam się i wybrałam IINiB. Jednak z perspektywy czasu wiem, że wybrałam kierunek, na którym czuję się komfortowo. Po prostu jestem w miejscu, w którym powinnam być. Obecnie zastanawiam się nad tematem pracy licencjackiej związanej ze sztuką i czasopismami.  Mam świetne podwaliny dzięki pasji i moim wcześniejszym staraniom, a także dzięki zajęciom  w Instytucie Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa.Moim zdaniem te studia są niesamowicie rozwijające. Szczerze je polecam, jeśli nie do końca jesteś zdecydowany co chcesz robić w przyszłości. Naprawdę tutaj otwierają się horyzonty. Bez względu na to jakie masz zainteresowania w tym miejscu je rozwiniesz. Nasz kierunek jest jednym z najbardziej rozwojowych. Obecnie najważniejsza jest informacja i wiedza. U nas nauczysz się szukać i  wykorzystywać ją lepiej niż potrafią studenci innych kierunków. Warunkiem są chęci i otwartość na naukę.Jeśli zdecydujesz się na ten kierunek to dowiesz się w trakcie trwania studiów, że możesz liczyć na pomoc całego Instytutu; pracowników jak i innych studentów. Studenci z wyższych lat chętnie dzielą się notatkami i strategiami nauki – wystarczy tylko poprosić o pomoc. Nasz Instytut jest mały. Myślę, że to niebywała zaleta. Każdy jest traktowany indywidualnie. Kolejną ważną kwestią jest harmonogram zajęć. Możemy negocjować zmiany w planie. Na pierwszym roku - myślę, co jest bardzo ważne szczególnie utrzymujących się samodzielnie w Krakowie- zawsze jest jeden wolny dzień w tygodniu. Harmonogramy wszystkich lat są dostępne na stronie Instytutu, więc łatwo sprawdzić jak teoretycznie może wyglądać Twój przyszły plan.Zapomniałam wspomnieć o najważniejszej sprawie. Tutaj nie tylko chce się dostać 3 z egzaminu. Walczy się o najwyższe noty, które są realne do zdobycia. Wszyscy się wzajemnie motywują. Jest o co walczyć, ale to zdrowa rywalizacja. Na ten rok przyznano mi pierwszy stopień (najwyższy) stypendium rektora dla najlepszych studentów. Wszystko jest możliwe, jeśli tylko jesteśmy na odpowiednich studiach dla nas. Gdyby ktoś zapytał mnie w klasie maturalnej, czy spodziewam się dostać stypendium za wyniki i to na studiach zapewne roześmiałabym się i powiedziałabym, że to nie możliwe. Przekonałam się, że jednak jest to realne, głównie za sprawą motywujących i inspirujących ludzi w tym Instytucie.
To o czym opowiedziałam to czubek góry lodowej. Zachęcam do uzyskania większej ilości informacji. Na każdy mail odpowiem. 

Anna Szmajdzińska II rok INiB (aniaszmajdzinska@interia.pl)

Latający pasek
KONTAKT
ul. Podchorążych 2
30-084 Kraków
tel. 12 638 66 86
e-mail: inoi@up.krakow.pl
Studia ad Bibliothecarum
Rocznik Historii Prasy Polskiej
Biblioteka PiIN
Facebook INoI

Archiwum wiadomości

Mapa strony